Home | Forum | Zgłoszenie
Lista zawodników na najbliższą rundę
www.superoes.wkielcach.pl
SUPEROES
Aktualności
Kilka słów po II SuperOES 2010 04.03.2010, 23:37

Czas na kolejną relację. Jesteśmy po II rundzie Kryterium Toru Kielce SuperOES 2010. Uczestnicy dopisali, pogoda zadbała o to aby było widowiskowo, a organizatorzy bez problemu wyrobili się czasowo i odbyły się zaplanowane trzy przejazdy. Scenariusz całej imprezy pisaliśmy tu nie raz i nie dwa. Doskonale wiecie, że wszystko zaczyna się wcześnie rano w biurze zawodów... A jeśli nie wiecie to zapraszamy do przeczytania archiwalnych relacji.:)
Kierowcy przyjechali więc wcześnie rano i po dopełnieniu wszystkich formalności zaczęli zmagać się z mokrym asfaltem kieleckich zakrętów. Po raz kolejny pogoda wyrównywała szanse w stawce. Pierwsze dwa przejazdy to po prostu mokry asfalt. Co jakiś czas ktoś wypadał z toru, a powracając na niego trasa pokrywała się w kolejnych partiach błotem, po to żeby w trzecim przejeździe płatać uczestnikom kolejne figle. W ostatnim przejeździe mieliśmy chyba najwięcej „nieplanowanych wycieczek”. Kilka aut utknęło na poboczach na dobre i konieczne były interwencje naszych sędziów, którzy podpinali linki pod własne auta i pomagali pechowcom. Próba nie należała do skomplikowanych technicznie, konieczna była jednak odwaga do szybkiego „przelatywania” kolejnych zakrętów i oceny prędkości oraz skuteczności hamowania przed szykanami i nawrotami.


Najlepsze czasy wykręcały oczywiście auta czteronapędowe z klasy 6. W pierwszym przejeździe próbę najszybciej przejechał zwycięzca rundy pierwszej Grzegorz Waszkowski. Drugi przejazd należał do Tomasza Szczukiewicza, a trzeci do Grzegorza Dula. Temu ostatniemu udało się „wyrwać” trzecie miejsce, na drugie wskoczył ten którego wyniki zawsze są najwyższym poziomie - Piotr Ostrowski, a tytuł najszybszego uzyskał Tomasz Szczukiewicz. W ostatecznym rozrachunku, różnice między Panami jak to zawsze na szczycie generalki bywa, praktycznie symboliczne. Drugie miejsce to strata zaledwie 1.69 sekundy do pierwszego, a trzecie 2.58 sekundy do pierwszego.


W klasie piątej ciekawie. Trzy całkiem inne samochody. Inne napędy, inne moce... Miejsce trzecie to Kielczanin – Dominik Nowak w Mini Cooperze z kompresorem. Mała, sprytna przednionapędówka z nie da się ukryć naprawdę „ogarniętym kierownikiem”. Autko seryjne. Miejsce drugie to autko nieseryjne;) Mocno zmodyfikowane BMW e30 Marcina Morengiela. Kierowca również obeznany z torem, świetnie jeżdżący. Odpowiednia osoba w odpowiednim aucie i dzięki temu zaledwie pół sekundy straty do miejsca pierwszego. A na miejscu pierwszym Ryszard Żyszczyński, po raz kolejny pokazujący, że świetnie radzi sobie z jazdą Porsche. Nieźle jeździł po suchym w ubiegłym sezonie, na śniegu zgarnął puchar za 3 miejsce w klasie, a teraz dopiął swego i na mokrej nawierzchni wygrał klasę i okazał się najszybszym kierowcą w aucie RWD.


Klasa 4. Wozy do 2000ccm. Najlepsze czasy osiągnął tu Mateusz Tutaj za kierownicą srebrnego Renault Clio. Ostatecznie miał ponad trzy sekundy przewagi nad sklasyfikowanym na drugiej pozycji Piotrem Sztorcem. Obaj panowie to członkowie Kieleckiej Grupy Rajdowo-Wyścigowej ScyZZor. Niecałą sekundę do miejsca drugiego tracił Artur Wolski, który zdobył najniższe miejsce podium za pomocą Renault Megane.


Auta do 1600 ccm to klasa trzecia. Tu sześć pierwszych miejsc zajęły Hondy. Wygrał Paweł Żelazo w zielonej Civic, który na marginesie zaliczył dość efektowny przejazd. Mianowicie kilka sekund po starcie był już tak napędzony, że wchodząc na prostą startową skręcił kierownicę w lewo aby ominąć jedną oponę, odbił w prawo przy kolejnej i najprawdopodobniej ten gwałtowny balans masą spowodował, że gdy znów chciał skręcić w lewo auto postanowiło wpaść w poślizg. Na delikatnej kontrze szedł bokiem i zamiótł prawym tylnym narożnikiem w bandę. Z tłumu kibiców usłyszeliśmy „ooo...”, a także bardzo popularne w ostatnim czasie, dzięki jednemu z internetowych filmików „ale urrrwaaaał!”;) Na asfalcie pozostały odłamki tylnej lampy Civ'a. Za efektownie jadącym Pawłem już nieco spokojniej poruszający się Rafał Pawlak zajął drugie miejsce prowadząc Hondę CRX. Również CRXem, tyle że na miejscu trzecim dojechał Kielczanin Piotr Kotwica.


Druga klasa zazwyczaj gromadzi na podium tylko fiaty. Tym razem było nieco inaczej. Trzecie miejsce i dobrze zapowiadającą się przyszłość w generalce sezonu tejże klasy przypisujemy Karolowi Twardowskiemu w Cinquecento. O kilkadziesiąt setnych sekundy Karola wyprzedził kierowca Suzuki Swifta - Zbigniew Pobudkiewicz. Na miejscu pierwszym honor Fiata został obroniony. Prowadzący Seicento Cezary Szlawski okazał się najlepszy i wygrał klasyfikację do 1300 ccm.


Klasa najniższa – do 1000 ccm również jest tą w której możemy śmiało typować auta obstawiające trzy pierwsze miejsca. Trzecie dla Pawła Jantosa w Uno Fire. Miejsce drugie Zaatakował Dariusz Bednarowski. Jest to jeden z tych pasjonatów, którzy nadal widzą sens i czerpią niesamowitą frajdę z modyfikowania i okiełznywania naszej polskiej tylnonapędowej dumy, Fiata 126P. Zdecydowanie nieseryjna jednostka napędowa, lekkie szyby, puste wnętrze, klatka, odpowiednie zawieszenie i masa innych modyfikacji, plus wysokie umiejętności kierowcy przyniosły efekt. Miejsce pierwsze? Uniacz!:) Michał Krępa, „nawkładał” konkurentom równo, bo odjechał Dariuszowi Bednarskiemu o ponad 4 sekundy. To lubimy! Piękna jest walka Lancerów i STi, ale gdy maluch idzie bokiem przez całą „patelnię” a kierowcy kanciastych Uno wyrzucają z nich w garażach kolejne kilogramy, a potem jadą naprawdę czysto i wybierają idealną linię na wyznaczonej trasie... Wtedy widzimy, że warto robić te imprezy, bo jest dla kogo. Przyjechać może każdy, jakimkolwiek samochodem. Po kilku rundach na pewno wkręci się w to na tyle, że głodny pucharów będzie ciął się na sekundy w swojej klasie! Najważniejsza jest czysta, sportowa walka. A te cudowne emocje... Powiem szczerze, to nie nasza zasługa, jako organizatorzy nie mamy na nie wpływu... One po prostu są, zaczynają się około 8 rano, a trwają aż do czasu gdy pokazujecie puchary rodzinie i znajomym.:) Zapraszamy w marcu. Był śnieg, był deszcz, może teraz czas na suchą nawierzchnię?

Michał Kwapis



skomentuj powrót

Partnerzy
Automobilklub Kielecki

Scyzzor

Street & Race Motorsport Magazine

Š Copyright by Automobilklub Kielecki 2007. aktualności | kalendarium | relacje | trasy | wyniki | galeria | regulaminy | kontakt